„M” – jak markowy zegarek

Są osoby, które uważają że marka produktu, szczególnie w towarach konsumpcyjnych powoduje tylko podwyższenie jego ceny. Wprawdzie nasze krajowe reklamy „prawie jak…” wskazały, na ile cenniejszy jest oryginał, ale w zegarkach, szczególnie w niższym poziomie cenowym produktów, niektórym użytkownikom trudno jest to zauważyć.
Oczywiście łatwiej jest wskazać wady zegarka niemarkowego, co… czynimy poniżej!
Za przykład braku rynkowego doświadczenia może posłużyć choćby konstrukcja koperty z zakręcanym deklem jednej z firm modowych.
Koperta zegarka jest tak ukształtowana, że:

– dla odkręcenia dekla niezbędne jest zdjęcie bransolety, a w zegarkach markowych trzeba ją co najwyżej rozpiąć na zamku

– tradycyjne narządzie do otwierania zegarków stabilnie mieści się w gniazdach tylko w części obwodu – pomiędzy uszami koperty.
W pozostałej części obwodu płaszczyzna koperty jest powyżej dna gniazd dekla. Bardzo blisko dekla jest także koronka zegarka.

– ruch narzędzia przy odkręcaniu i zakręcaniu może być wykonywany tylko w zakresie od ucha do ucha. Ze względu na liczbę gniazd (podziałkę) i szerokość ostrza narzędzia trudno jest je przełożyć w kolejne gniazda w zakresie roboczym.

– przekroczenie zakresu roboczego powoduje wypchnięcie narzędzia i zarysowanie koperty

Jak widać z zegarkiem niefirmowym mamy same problemy!
Koperta już jest zarysowana przy którejś z poprzednich wymian baterii.
Takich trudności i takich efektów z markowym zegarkiem nie doświadczymy!
Władysław Meller



