Z zegarmistrzowskiego warsztatu – mechanizm Seagull TY1906 i zegarek Xicorr f125 Akropolis

Jako sprzedawcy zegarków Xicorr nie mamy zbyt wielu reklamacji na zegarki Xicorr. Xicorr dobrze wypada na tle innych producentów zegarków.
Wynika to z prostego faktu, że: „Xicorr to dobra marka jest!”.
Także dla wskazanego tytułem opracowania modelu f125 Akropolis nie mamy reklamacji, ale wyjątki potwierdzają regułę i jako takie zawsze mogą się zdarzyć.
Mamy dziś przykład zgłoszenia reklamacyjnego – powtórnego zegarka Xicorr f125 Akropolis!
Tych zegarków nie ma w aktualnej ofercie marki Xicorr, niestety.
Mamy nadzieję, że modele te jeszcze się u nas pojawią!
Wiadomo, że w zegarkach marki Xicorr, w modelu f125 Akropolis znajdziemy mechanizm ze stoperem i manualnym naciągiem, wyprodukowany przez chińską firmę Seagull, oznaczony jako kaliber TY1906. Ten mechanizm jest wzorowany na starym wyrobie szwajcarskim firmy Venus, którego pochodną można było też znaleźć w wyrobach radzieckich.

Zgłoszenie reklamacyjne!
Sprawa jest o tyle trudna, że nie spotkałem się jeszcze z tego typu błędem i „na pierwszy rzut oka” nie bardzo wiadomo co jest jego przyczyną.
Co się dzieje niepokojącego?
Po nakręceniu sprężyny, koronka powoli odkręca się, a po chwili zegarek przestaje chodzić.
Po chwili zastanowienia się, wskazanie błędu jest zupełnie proste – nie działa zapadka zespołu naciągu sprężyny, a powolny ruch koronki wynika tylko z jej dobrego – szczelnego spasowania w kopercie.
To, że nie spotkałem się z takim błędem wynika właśnie ze ścisłego dopasowania koronki. Bez tego koronka obróciłaby się błyskawicznie!
Nie pozostaje nic innego, jak zabranie się za usunięcie błędu.

Mechanizm na warsztacie zegarmistrza
Po pierwsze należy znaleźć zespół zapadki, bo w tym mechanizmie jest on schowany pod dźwigniami stopera.

Po usunięciu jednej dźwigni i jej docisku wyłania się zapadka sprężyny napędowej.
Nie działa – przy ruchu naciągowym koronki, nie blokuje koła płaskiego – koronka wraca.
Trzeba odkręcić śrubkę, zdjąć zapadkę i zobaczyć co nie tak jest z nią, lub ze sprężynką zapadkową.

Patrzymy na sprężynkę – widać od razu, że „się wyprostowała” (po lewej stronie sprężynka z zegarka, po prawej nowa pełnowartościowa).
Nawet nie pękła, jak to powinna zrobić dobrze zahartowana sprężyna stalowa, tylko się wygięła!
Konsultacja z producentem zegarków Xicorr
„Z tym elementem tego mechanizmy bywają kłopoty, niestety” – przekazuje Adam Tomaszewski z firmy Xicorr.
„Na problem zwrócili nam uwagę koledzy z firmy G.Gerlach. I rzeczywiście pojawił się od którejś z kolei partii mechanizmów. Zgłosiliśmy sprawę producentowi mechanizmów, ale niestety kontakt takiego drobiazgu jak my z Seagullem jest dość ograniczony.
Nawet firma Venus miała tego typu kłopoty, więc także Szwajcarzy musieli wykonywać te elementy z wyjątkową pieczołowitością.
Aktualnie znaleźliśmy i zaopatrzyliśmy się w sprężynki w Anglii. Pochodzą one ze Szwajcarii i są przeznaczone do mechanizmów Venus, tak więc pasują do naszych Seagulli. Myślę, ze nowe sprężynki rozwiążą ten problem” – dodał Adam
Jak widać, nawet dla wydawałoby się tak prostego błędu trzeba dobrze przeanalizować temat i rozwiązać problem w najlepszy, możliwy sposób.

Prace końcowe na warsztacie
Wymiana sprężynki i zdemontowanych elementów jest już sprawą prostą. Potem tylko sprawdzenie poprawności działania mechanizmu, sprawdzenie szczelności i.. zegarek może być wydany właścicielowi.
Skutecznie wykonany serwis zegarka jest największą radością i zadowoleniem każdego zegarmistrza.
Władysław Meller






