Zegarki na damskie nadgarstki – kilka słów zachęty.Tissot T-TREND COUTURIER Secret Date T035.446.16.051.00

Różnorodność dostępnych obecnie zegarków na rynku, może doprowadzić do bólu głowy. Nic dziwnego więc, że w miarę oglądania kolejnych modeli – trudno wyróżnić tylko ten jeden, najlepszy. Bardzo dynamicznie zmienia się wzornictwo, a i nasze wymagania w stosunku do zegarków nie pozostają przez całe życie te same. Nie będziemy więc generalizować, że kobiety wolą zegarki delikatne i nieduże – w kolorze złotym czy srebrnym. Podane niżej propozycje, to jedynie wskazówka, na jakie czynniki warto zwrócić uwagę, wybierając konkretny model do swojej kolekcji lub jako prezent dla kogoś ważnego.
Ciągła potrzeba firmy Tissot w udoskonalaniu swoich czasomierzy, to cecha, której nie można odmówić temu szwajcarskiemu producentowi. Poza solidnym wykonaniem, dla inżynierów-projektantów tego modelu ważne były także nowe rozwiązania, które zawsze wyprzedzają znane trendy w świecie zegarkowym. Dzięki takiemu podejściu do projektowania powstało już wiele serii limitowanych, dedykowanych specjalnym grupom odbiorców – między innymi kolarzom, czy kierowcom rajdowym.
Mówiąc o ciekawostkach stosowanych przez Tissot – nie sposób nie wspomnieć o modelu T-Trend Couturier Secret Date. W znaczącej większości opisów tego modelu znajdziemy informację, że jest to zegarek męski i tak powinien być prezentowany. Trudno jest jednak skategoryzować go do tej jednej grupy, ze względu na samą jego wielkość. Szerokość koperty wynosi 39 mm, co teoretycznie wskazywałoby na przeznaczenie do noszenia na męskim nadgarstku. Trzeba mieć jednak na uwadze, że dziś w modzie są również zegarki typu smartwatch, których średnice kopert w wersjach przeznaczonych dla pań, sięgają często nawet ponad 40 mm. Czy więc Tissot T-Trend Couturier może być jednoznacznie uznany za zegarek męski?
Niekoniecznie!
Oprócz tego, standardem marki, są idealnie dopasowane paski do koperty. Jest to istotny punkt, ponieważ dzięki temu, zegarek po prostu “układa się” doskonale do nadgarstka i minimalizuje możliwość jego odstawania od ręki. Dla damskich przegubów jest to niezwykle przydatne.
Wróćmy teraz do atrybutów zegarka T035. 446.16.051.00. Jego wygląd z pozoru jest klasyczny i elegancki – na co dzień i na specjalne okazje. Dominuje w nim głęboka czerń, tarczy i paska. Uniwersalny kolor jest dużą zaletą , ze względu na możliwość estetycznego dopasowania do wielu strojów. Czerń przełamuje kolor srebrny – w tym tonie utrzymana jest stalowa koperta, indeksy i wskazówki oraz szczotkowane zapięcie motylkowe paska. Tradycyjnym dla marki Tissot plusem, jest również szafirowe szkło – odporne na wszelkie “wypadki przy pracy”. Skoro jednak kompozycja tego czasomierza jest tak uniwersalna, to co właściwie jest w nim niezwykłego? Wskazówka do poznania tej niezwykłości została ukryta w nazwie – Secret Date.
W tym modelu Tissot, nie da się ustawić godziny, poprzez tradycyjne wyciągnięcie koronki do określonej pozycji. Cały “sekret” zostaje ujawniony po jej wciśnięciu. Na cyferblacie ujawnia się wówczas wyświetlacz LED, który pokazuje datę. Po wciśnięciu koronki, przez 5 sekund widoczny jest dzień miesiąca, a kolejne wciśnięcie przez około 2 sekundy, daje możliwość wskazania na wyświetlaczu także w formie cyfrowej dokładnej godziny i minuty. Równocześnie, podczas używania wyświetlacza, wskazówki zegarka ustawiają się tak, żeby nie przysłaniać wyświetlanych cyfr. Warto dodać, że w trakcie prób ustawiania zegarka, trzeba działać płynnie i dość szybko, ponieważ wystarczy kilka sekund zawahania się pomiędzy kolejnymi trybami i zegarek wraca do pokazywania aktualnego czasu. Proces ustawiania na szczęście zdarza się bardzo rzadko -Tissot Secret Date zapamiętuje, czy obecny rok jest przestępny lub nie, a co za tym idzie ile dni ma konkretny miesiąc. Dzięki temu nie trzeba wprowadzać korekty daty aż do momentu wyczerpania się baterii. Ukryta data jest zdecydowanie inteligentną i niecodzienną funkcja, zastosowaną w zegarku Tissot T-Trend Couturier. Za precyzyjne wskazania w tym modelu, odpowiada szwajcarski mechanizm ETA E09.311.
Dziś dodatkowe wskazania zegarków – jak choćby datownik, nie wywołują już zachwytu wśród fascynatów, a wręcz stają się niezbędnym minimum. W przypadku Tissot Secret Date – nietuzinkowość tkwi w szczegółach. Na pozór prosty, czytelny i nawet być może dla niektórych nudny zegarek, kryje w sobie podstawowe wskazanie daty, ale ujęte w całkiem nowym wydaniu. To właśnie sprawia, że jest to model wyjątkowy i zdecydowanie wywołujący zdziwienie w chwili wciśnięcia koronki.
Dla każdej pani, która poszukuje niezawodnego, komfortowego w użytkowaniu zegarka, polecamy ten egzemplarz. Przyda się też w kolekcji kogoś, kto nie zamyka się na nowe rozwiązania technologiczne w świecie zegarkowym.
Gabriela Biesiakirska



