MUDITA MOMENT NR – wersja white

Mudita to polska marka, która słynie z manifestu o byciu “tu i teraz”. Zajmuje się produkcją urządzeń technologicznych, które do niezbędnego minimum ograniczają natłok informacji, czy zbędnych bodźców. W ich ofercie znajdziemy telefony, budziki, czy też nas interesujące zegarki.
My pochylamy się nad modelem zegarka Mudita Moment NR White.

Na pierwszy rzut oka… pasek!
Potrafi wywrzeć wrażenie, ze względu na naturalny korek – materiał, którego użyto do jego wytworzenia. Pasek jest miękki, komfortowy do noszenia na nadgarstku. Dodatkowym atutem są zastosowane do jego mocowania teleskopy quick pin, które ułatwiają samodzielną zmianę paska. Fakt, że patrząc na zegarek naszą uwagę kierujemy na pasek świadczy o tym, że sam czasomierz jest stworzony harmonijnie i nie bombarduje nas mnogością zdobień na tarczy, czy też przerysowanym zespołem wskazań. A to potwierdza skuteczność przesłania Mudita: „towarzyszyć, nie przeszkadzać”.
Czym jeszcze może zaskoczyć model Moment NR? Bardzo dobrymi komponentami. Zegarek został wyposażony w dwa szkła szafirowe, który to materiał jest najtwardszym dla szkieł używanych na rynku. Chroni oczywiście tarczę, ale też i zamontowane w wieczku, umożliwia podgląd pracy mechanizmu.
W ten sposób w opisie zegarka płynnie przechodzimy więc do Miyoty 9015, który to mechanizm jest sercem Mudity Moment NR. To japoński, prosty i niezawodny wyrób z naciągiem automatycznym, który posiada rezerwę chodu do 42 godzin. Biorąc pod uwagę rynkowe doświadczenie, jest pewne, że posłuży on przez wiele lat, a serwis tego typu mechanizmu leży w zakresie podstawowych usług zegarmistrzowskich.
Mudita przypomina o harmonii i oddechu, w momencie spoglądania na tarczę. Nieduże kropki wewnątrz kręgu indeksów arabskich, nie są jedynie designem, ale spełniają również rolę pomocnika w ćwiczeniach oddechowych. Powołując się na technikę „box breathingu”, twórcy nanieśli na cyferblat 15 kropek, które pomagają śledzić swój oddech, podczas minutowej relaksacji. To kolejny ukłon polskiego producenta w stronę wszystkich tych, którzy szukają odskoczni od wyzwań życia codziennego. Co ciekawe, na cyferblacie zegarków Mudita nie znajdziemy logo. Jest to celowy zabieg, żeby ograniczyć rozpraszające elementy graficzne i ułatwić odczyt wskazań.


Elementem, którego nie można pominąć opisując Moment NR White jest koperta. Jej średnica, to 38 mm, a grubość 10.8 mm. Dzięki takim wymiarom, zegarek dopasuje się zarówno na nadgarstek damski, jak i męski. Materiał, którego użyto do wytworzenia koperty, to stal szlachetna 316L – hipoalergiczna i powierzchniowo obrobiona przez piaskowanie. Dzięki takiemu zabiegowi, powstał efekt zmatowienia powierzchni koperty, a także klamerki paska oraz szlufek. Obudowa zegarka została zbudowana w taki sposób, że gwarantuje szczelność na poziomie 5 ATM/50 m, co daje wiele swobody podczas codziennego użytkowania. Nie trzeba bać się o uszkodzenie mechanizmu przy zachlapaniu, myciu rąk, czy nawet zanurzeniu w wodzie.
Mudita Moment NR White swoją konstrukcją, designem i przesłaniem pokazuje w jaki sposób stworzyć charakterystyczny i nietuzinkowy wyrób, który trafia do konkretnego odbiorcy. W dzisiejszym, rozpędzonym i niezwykle kolorowym świecie łatwo ulec przepracowaniu i frustracji. Coraz częściej sięgamy więc po techniki “slow life”, które ułatwiają uzyskanie równowagi w codzienności, zapobiegając przebodźcowaniu.
Do takich właśnie odbiorców Mudita wyciąga pomocną dłoń. Zaprojektowane przez markę zegarki mają wszystko, co niezbędne, zachowując przy tym niezwykły minimalizm. Zupełnie nowatorskie i funkcjonalne jest dodanie na tarczy podziałki z kropek relaksacyjnych. Zdecydowanie warto więc zwrócić uwagę na ten zegarek, przy wyborze kolejnego egzemplarza do swojej kolekcji, czy też pierwszego do codziennego użytkowania.
Gabriela Biesiakirska



