Glycine Airman 24
Glycine Airman 24
2 września 2015
Niezwykły zegarek dla kobiet. Power of Love od Maurice Lacroix
Niezwykły zegarek dla kobiet. Power of Love od Maurice Lacroix
10 września 2015

Zegarki z Błonie – zapomniane? Niezapomniane!!!

Zegarki z Błonie - zapomniane?  Niezapomniane!!!

O historii zegarków z Błonia każdy z ich fascynatów może opowiadać godzinami. Wiele faktów jest niewiadomych, lub nie do końca wyjaśnionych. Na pewno wszystkie podstawowe informacje znaleźć można w książce, która oferujemy w naszym salonie – “Przystanek: zegarek…” 
Zegarków z Błonia dotyczył też referat wygloszony w ramach Sesji Naukowej z cyklu Rzemiosło artystyczne i wzornictwo w Polsce, pt. “O zegarach i zegarkach w Polsce”, która odbyła się w roku 2013 w Toruniu. W naszym opracowaniu prezentujemy fragmet tegoż rereratu.
Całość znajduje sie w książce: “O zegarach i zegarkach w Polsce”, oferowanej w naszym sklepie – tutaj 

W przeciągu ostatnich kilkunastu lat, szczególnie dzięki aktywności większego grona osób związanych z Klubem Miłośników Zegarów i Zegarków, odżyła pamięć o zegarkach produkowanych w Zakładach Mechaniczno-Precyzyjnych Błonie (później Mera Błonie) w Błoniu koło Warszawy, w latach 1959 – 1969 (zakład czynny 1953-2003). Na powstanie takiej sytuacji miała wpływ ogólna tendencja ponownego uznania dla mechanicznych czasomierzy, który nastał po czasie zachwytu osiągnięciami zegarkowej elektroniki, ale było to zapewne także trochę dziełem przypadku. Pierwsze w ostatnim czasie opublikowane uporządkowane wiadomości na temat zegarków z Błonia są zasługą pracy i oddania zegarkowej sprawie Profesora Zdzisława Mrugalskiego.

Produkcja zegarków na licencji radzieckiej była wyzwaniem dla polskiej kadry inżynierskiej, a jej efekt wzbudzał zachwyt całego społeczeństwa. Przez jedną dekadę, ponad milion dwieście tysięcy sztuk zegarków złożonych rękami polskich pracowników z Błonia znalazło się na rynku. Poza samym efektem ekonomicznym wynikającym ze sprzedaży produkowanych zegarków, bardzo istotnym skutkiem jej wprowadzenia było osiągnięcie wysokiej kultury technicznej i najwyższej jakości pracy przez pracowników i cały zakład w Błoniu. Te atuty pozwoliły zakładowi wprowadzić produkcję innych wyrobów o bardzo wysokim stopniu wymogów wykonawczych.

Dlaczego warto o błońskich zegarkach rozmawiać?

Zapomniana przez lata produkcja zegarków z Błonia, czy wręcz czasowe wymazanie z pamięci nawet zwykłego ich istnienia, jest o tyle dziwne, że błońskie czasomierze były jedynymi zegarkami fabrycznie produkowanymi w Polsce. W październiku 1959 roku w pierwszej w Polsce Fabryce Zegarków w Błoniu wyprodukowano pierwsze zegarki naręczne pn. Błonie. Prasa pisała: na razie z części sprowadzanych z ZSRR, potem mają być części krajowe. Klasa zegarków – jak Delbana . Produkcja trwała dekadę. Różne odmiany zegarków nazywano m.in.: polsko-patriotycznie – Arras, Bałtyk, Jantar, Lech, Polan, Wars, lub neutralnie ideowo – Atlas, Delfin, Dukat, Kurant. Trzeba zdawać sobie sprawę, jak trudne było zorganizowanie takiej produkcji i jak znaczące osiągnięto w tej dziedzinie sukcesy. Mimo braku jakiegokolwiek doświadczenia w tej trudnej formie precyzyjnej produkcji i wcale nie do końca przychylnego nastawienia licencjodawcy, udało się na początku uruchomić montaż zegarków z importowanych części, następnie zastąpić niektóre elementy importowane produkowanymi na miejscu (tarcza, wskazówki, kompletna koperta i główka naciągowa), aby wreszcie zrealizować produkcję serii próbnej – 1 tys. sztuk własnych mechanizmów. Dla uzmysłowienia sobie trudności przy organizacji fabryki w Błoniu, trzeba wiedzieć o prawie kompletnym braku polskiej kadry inżynierskiej i braku doświadczenia na każdym poziomie zatrudnienia. Były też trudności lokalowe (brak zarówno odpowiedniego budynku fabrycznego, jak i mieszkań dla nowoprzybyłych pracowników), materiałowe, a nawet socjologiczne. Tę ostatnią przeszkodę, związaną z lokalną mentalnością, najlepiej oddaje wykreowany w czasach organizacji fabryki slogan – „latem ogórek, zimą zegarek” – który wynikał z trudnej do wyplenienia, sezonowości zatrudnienia w regionie. Sukces nie tylko na poziomie inżynierskim i warsztatowym, ale praktycznie na każdym odcinku pracy, stał się fundamentem konsolidacji załogi i ukształtowania się silnej identyfikacji pracowników z zakładem i marką produkowanego tu zegarka. Udokumentowaniem tego zjawiska były ówczesne i doskonale znane do dziś, pozytywne slogany związane z zegarkową produkcją: „Wszystkie dłonie strojne w Błonie” czy „Sprzedaj krowy, sprzedaj konie – kup zegarek marki Błonie”. To nie tylko identyfikacja załogi z zakładem, wówczas przecież „przymusowa”, ale także forma naturalnej i dumy z osiągniętego sukcesu. Takie silne zaangażowanie emocjonalne pracowników, jest widoczne nawet jeszcze dziś, podczas koleżeńskich spotkań ówczesnej załogi zakładu.

Dzieje zegarka z Błonia w dokumentach i publikacjach 

Nieprzeciętne zainteresowanie dziennikarzy zakładem, ludźmi tam pracującymi i samym zegarkiem miało miejsca zaraz po uruchomieniu montażu na bazie radzieckich części. Apogeum osiągnęło ono w momencie uruchomienia produkcji zegarków we własnych kopertach i trwało do wytworzenia własnego mechanizmu. Opracowania, artykuły, noty się praktycznie wszędzie. Znana dzisiaj, ale cały czas nie zebrana dokumentacja obejmuje te, które opublikowano w wielkonakładowej, lokalnej i krajowej prasie codziennej, magazynach technicznych i telewizji. To zainteresowanie, w myśl ostrzeżenia „nie dotykać polityki”, zniknęło praktycznie natychmiast na skutek politycznej decyzji o wstrzymaniu produkcji własnych mechanizmów. Przez kolejne dziesiątki lat wzmianki o zegarkach z Błonia pojawiały się sporadycznie i raczej były efektem ogólnego zainteresowania czasem i urządzeniami do jego pomiaru, niż konkretną produkcją w Błoniu. Bez prasowego echa przeszedł także fakt zakończenia produkcji zegarków w 1968 roku.
Niezwykła afirmacja marki Błonie i gwałtowny wzrost zainteresowania zegarkami z Błonia wróciły dopiero po 2004 roku i była związana z powstaniem Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków. Skupieniu grona miłośników błońskich czasomierzy posłużyło m.in. forum dyskusyjne Klubu, ułatwiające ich aktywność i komunikację. To właśnie na forum dyskusyjnym Klubu (www.zegarkiclub.pl/forum) grupa osób zainteresowanych polskimi zegarkami była bardzo aktywna, a często prezentowane modele z fabryki w Błoniu w całym Klubie zawsze cieszyły się najwyższą atencją. Być może silna potrzeba przekazu i wymiany wiedzy były spowodowane brakiem publikacji na temat tych zegarków. Zdjęcia z kolekcji klubowiczów i początkowe, uporządkowane i usystematyzowane już informacje prezentować tak na forum, jak i dość przypadkowo tworzonych, indywidualnych witrynach internetowych.

Pierwszą publikacją o tej powojennej polskiej marce zegarkowej były wspomnienia inż. Kazimierza Żelazkiewicza – ojca polskiego zegarka z Błonia, przygotowane do wydania przez prof. Zdzisława Mrugalskiego i opublikowane w 2008 roku, w tomie X serii Inżynierowie polscy w XIX i XX wieku. Kolejne opracowanie to rozdział poświęcony fabryce w Błoniu, w książce prof. Mrugalskiego Przemysł zegarowy w Polsce, wydanej w 2010 roku. W tym samym roku wydana została także pozycja o charakterze bardziej wspomnieniowym, opisująca pięćdziesięcioletnią historię funkcjonowania zakłady w Błoniu – Jerzego Bezpałko Historia Zakładów Mechaniczno-Precyzyjnych Mera-Błonie 1953-2003. Tak więc po okresie braku jakiejkolwiek literatury, pojawiły się prawie równocześnie trzy poważne pozycje książkowe obejmujące zakresem tematycznym także zegarki z Błonia. 
 

Zegarki Błonie wystawa zegarków

Kolejne zdarzenia, związane z usystematyzowaniem znanych oraz gromadzeniem kolejnych informacji o błońskich zegarkach, były już naturalnym następstwem wzrostu zainteresowania marką i historią fabryki oraz wykrystalizowania się grona pasjonatów tych wyjątkowych zegarków. Dla wypełnienia obietnicy złożonej członkom Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków przez autora niniejszego opracowania, oraz w celu promocji książki prof. Mrugalskiego, w salonie odCzasu doCzasu w warszawskich Złotych Tarasach, jesienią 2010 roku zorganizowano wystawę Przystanek: zegarek, o zegarkowej produkcji w Błoniu. Ekspozycję wzbogacono o spotkanie dyskusyjne, w którym udział wzięli klubowicze oraz byli pracownicy zakładu w Błoniu. Zebrane na potrzeby wystawy informacje, poszerzone o spostrzeżenie poczynione podczas spotkania, miały stać się bazą do publikacji o zegarkach z Błonia. Zebrane do tamtego momentu wiadomości stały się tylko zalążkiem do napisania przez autora niniejszego referatu, książki – Przystanek: zegarek. Zegarki i przystawki balansowe z Błonia, wydanej przy wsparciu Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków na początku 2013 roku.

Jakie wiadomości udało się zebrać w książce Przystanek; zegarek…? 

Książka to w znaczącej części, swego rodzaju katalog produktów zegarowych z Błonia. Wydaje się, że przedstawiono w niej wszystkie modele zegarków, w usystematyzowanej formie, w zależności od: rodzaju użytej koperty, nazwy handlowej i wzoru graficznego tarczy. Dość dokładnie zostały opisane, produkowane na miejscu: koperty, tarcze, szkła, wskazówki i główki naciągowe (koronki). Wraz z krótką informacją o istotnych wyróżnikach dla różnych wariantów mechanizmu, przedstawiono całą gammę odmian tego serca zegarka, łącznie z sugestią, które z nich mogły znaleźć się w modelach z Błonia. Poza mechanizmami, różniącymi się tylko formą wykończenia, przedstawiono także te o pochodnej do mechanizmu stosowanego w zegarkach z Błonia, rozwiniętej konstrukcji. W oddzielnym rozdziale, opracowanym przez Jerzego Bezpałko przedstawiona została systematyka produkowanych w zakładzie przystawek balansowych. W obu przypadkach, zegarków i przystawek balansowych, podano szczegółowe dane o cechach wyróżniających te produkty.

W książce omówiono także organizację serwisu błońskich zegarków, który z niewiadomych przyczyn, ograniczając dostęp do części zamiennych spowodował, że niektóre niezbędne do wykonywania usług serwisowych elementy były produkowane przez rzemieślników. Z tego względu produkcja rzemieślnicza także została dość dokładnie opisana i zilustrowana. W książce pokazano także jedyny wzór opakowania do zegarków z Błonia, wykonywanego w różnej kolorystyce. Liczba zegarków wyprodukowanych w Błoniu w kolejnych latach znana jest dzięki zestawieniom przygotowanym z okazji 30. rocznicy istnienia zakładu (1983). Dane te w książce o historii zakładu, jako zakładki podał Jerzy Bezpałko. Niezależnie od danych katalogowych, w wielu miejscach książki pojawiają się informacje o produkcji w Błoniu w ujęciu historycznym i socjologicznym. 
 

Ze spostrzeżeń natury socjologicznej ciekawe jest m.in. to dotyczące zupełnie niespodziewanego stosowania zegarka i nadawania mu roli szczególnej – do wykonywania pamiątek na zakończenie zasadniczej służby wojskowej. Ciekawe, także tylko zasygnalizowane, jest przyjęte jako „fenomen błońskich zegarków” socjologiczne zjawisko identyfikowania się wielu osób z błońskimi zegarkami i ich produkcją. To nie przypadek, że Stanisław Pagaczewski w swojej przeznaczonej dla dzieci książce „Porwanie Baltazara Gąbki” zarówno Księcia Kraka, jak i Profesora Baltazara Gąbkę wyposażył w zegarki marki Błonie i dobitnie ten fakt podkreślał. Słowa: „…to zegarek marki „Błonie, robiony w Grodzie Kraka. To zegarek Profesora” mogą być nawet przykładem pewnej zazdrości wynikającej z miejsca produkcji zegarków. Taka sytuacja była efektem szerokiej rozpoznawalności zegarków, oraz pozytywnego przyjmowania faktu ich istnienia.

Można założyć, że efektem tych wszystkich powyżej opisanych zdarzeń i sytuacji, był choćby wybór modelu Atlas z Błonia jako inspiracji, dla pierwszej serii zegarków wyprodukowanych przez polską firmę Copernicus (której reklama znalazła się w książce “Przystanek: zegarek”, a także marki i stylistyki pierwszego modelu dla powstającej firmy, która chciała zaistnieć na zegarkowym rynku – Błonie. 

Władysław Meller

Powyższy tekst stanowi fragment referatu wygłoszonego w trakcie XIV Sesja Naukowa z cyklu Rzemiosło artystyczne i wzornictwo w Polsce, pt. “O zegarach i zegarkach w Polsce”, która odbyła się w maju 2013 roku. Pełna treść referatu jest dostępna w opracowaniu posesyjnym – O zegarach i zegarkach w Polsce 

[1] Polski zegarek – na taśmie, Gazeta Toruńska, 1959, 27.10.1959, s. 1.

[2] Inżynierowie polscy w XIX i XX wieku, red. Zdzisław Mrugalski, tom X, Warszawa 2008, Wspomnienia z uruchomienia w Polsce produkcji zegarków naręcznych, Zdzisław Mrugalski.

[3] Zdzisław Mrugalski, Przemysł zegarowy w Polsce, Warszawa 2010.

[4] Jerzy Bezpałko Historia Zakładów Mechaniczno-Precyzyjnych Mera-Błonie 1953-2003, Błonie 2010.

[5] Władysław Meller, Przystanek: zegarek. Zegarki i przystawki balansowe z Błonia, Warszawa 2013.