Turniej Roland Garros - a tennis magazine by Longines
Turniej Roland Garros – magazyn tenisowy Longines
31 maja 2017
Dzień z ekspertem SmartWatch
Dzień z ekspertem SmartWatch
18 czerwca 2017

Polskie zegarki w natarciu

Polskie zegarki w natarciu

Redakcja działu Dobra firma – dodatku do Rzeczpospolitej na okazję przygotowywanego artykułu o polskich zegarkach Błonie. Zostaliśmy poproszeni o wypowiedź na temat sytuacji ogólnej na tym polu zegarkowego rynku. Artykuł „ Polskie zegarki z tradycjami”, oraz nasza opinia została opublikowana w dodatku Dobra firma w dniu 5. czerwca 2017.

Jako, że opracowanie nie jest dostępne w sieci, a ufamy że nasz przekaz jest ważnym i może być ciekawym, to poniżej pozwalamy sobie opublikować treść wyrażonej przez nas opinii.
Zachęcamy do lektury!

Polskie zegarki w natarciu

Od połowy lat pięćdziesiątych poprzedniego wieku, aż do zegarkowej rewolucji kwarcowej w latach siedemdziesiątych, na naszym polskim rynku królowały zegarki ze Związku Radzieckiego. Tę dominację tylko w nieznacznym stopniu zaburzały czasomierza od naszego zachodniego sąsiada – NRD, tak prestiżowe Glashuette jak i jednorazowe Ruhle, oraz przez dekadę zegarki z podwarszawskiego Błonia.

Polskie zegarki produkowane w Błoniu

Te ostatnie nosiły różne, bardzo ciekawe polskojęzyczne nazwy, ale rozpoznawalne były tak wtedy, jak i dziś jako zegarki Błonie. Wartym przypomnienia jest to, że w trakcie zegarkowej aktywności zakładów zegarkowych w Błoniu, linie montażową opuściło ponad 1,2 miliona czasomierzy. Były one złożone z dostarczonych przez ZSRR części mechanizmów. Wyprodukowana również została jedyna – próbna seria 1000 zegarków z mechanizmem polskim.

Nie można więc się dziwić, że na odradzający się nasz zegarkowy rynek, w chwili gdy pojawiły się pierwsze lokalne marki zegarkowe wróciły także Błonie. Każda z zegarkowych polskich marek szerzej znanych na rynku, musiała sama szukać na nim swojego miejsca. Pierwsza z nich – Polpora, debiutująca w roku 2007 zajęła miejsce najbardziej prestiżowe dla producentów. Oferuje bardzo ograniczone, limitowane serie zegarków.

Kolejną (w aspekcie cen) jest marka Błonie, która emituje liczebniejsze partie zegarków i podobnie jak Polpora wyposaża je w mechanizmy szwajcarskie.

Dalej mamy firmę Balticus z większą gammą modeli i mechanizmami japońskimi.

Na tym samym poziomie cenowym należy wskazać także firmę o niezwykłej, lokalnej nazwie Xicorr z modelami powiązanym i z polską motoryzacją. Kolejnym producentem jest oferująca popularne, ale i unikatowe wyroby z narodowymi konotacjami oferowane pod logiem G.Gerlach.

Każdy z lokalnych producentów w indywidualny sposób buduje swoją pozycję na naszym rynku. Czy to poprzez wybór kooperantów, co decyduje o cenach detalicznych, czy to poprzez sposób wykonania.

W większości przypadków decydujące znaczenie dla rynkowego sukcesu mają odwołania do naszej narodowej tradycji, czy historii. W ten sposób lokalne marki kreują swoją jednoznaczną  rozpoznawalność.

Władysław Meller
Zegarmistrz, Redaktor naczelny portalu Zegarki i Pasja www.zegarkiipasja.pl,
współzałożyciel Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków