Chat with us, powered by LiveChat

Czarny piątek. Nasza najlepsza oferta dla klientów sklepu

Na zbliżające się handlowe niezwykłe dni: „Black Friday” i „Cyber Monday” (Czarny Piątek i Cyberponiedziałek), a także na już powoli sygnalizowane w reklamach Święta Bożego Narodzenia, chcemy zapewnić naszych klientów, że my będziemy starali się zaoferować jak najlepszy produkt w optymalnych cenach.

Informacje o specjalnych promocjach pojawią się na naszym kanale Facebook i stronie głównej sklepu internetowego.

Czarny Piątek i wyprzedaże

Promocje na okoliczność Czarnego piątku dotyczą produktów wyprzedażowych. Dla aktualnej oferty sklepu też będziemy starali się przedstawić atrakcyjne ceny. Nie zawsze będą to ceny najniższe w świecie. Będą to ceny, na które możemy sobie pozwolić by poprawnie funkcjonować. By także przez kolejne lata móc świadczyć Państwu nasze usługi.

Mamy nadzieję, że poziom obsługi – przekaz informacji na miejscu, zapewnienie serwisu sprzedażowego i gwarancyjnego są dla Państwa ważnymi elementami działania sklepu.
W każdym razie będziemy się starać, szczególnie dla wyprzedawanych asortymentów towarowych przedstawić najlepszą ofertę.

Czarny piątek. Nasza najlepsza oferta dla klientów sklepu

Wiadomo, że działając legalnie na możliwe ceny ma wpływ także nasz system podatkowy. Ograniczone możliwości rabatowe, to także kwestia naszej lokalizacji – w Złotych Tarasach. Miejsce jest nadzwyczaj atrakcyjne i komunikacyjnie doskonałe. Niestety jest ono także dość drogie dla funkcjonowania.

Mamy jednak nadzieję, że nie bez znaczenia dla naszych klientów jest profesjonalna obsługa, a także fachowa informacja publikowana na stronie naszego salonu i republikowana w różnych mniej, lub bardziej fachowych, zaprzyjaźnionych portalach.
Taka informacja jest niezbędna także w aspekcie promocyjnym – byście Państwo mogli do nas trafić.

Czarny piątek. Nasza najlepsza oferta dla klientów sklepu

Skąd się wzięły „Black Friday” i „Cyber Monday”?

„Black Friday” i „Cyber Monday” przywędrowały do nas „zza wody”, ale jak się okazuje, kwestia rabatów i poziomu cen produktów markowych nie jest sprawą nową.
Jeszcze w roku 1935 poruszał ją branżowy miesięcznik „Złotnik i Zegarmistrz”.

Taki właśnie zatytułowany „Sprawa cen” artykuł, pozwalamy sobie poniżej opublikować w oryginalnej wersji językowej – nie wprowadzająca poprawek.

Zapraszamy do lektury.
zespół salonu odCzasu doCzasu

Czarny piątek. Nasza najlepsza oferta dla klientów sklepu

„Sprawa cen”

„Z zainteresowaniem zauważyłem artykuł p. Nalaskowskiego p. t. „O zdrową kalkulację kupiecką” i muszę stwierdzić, iż tego rodzaju kalkulacja należy w tym zakątku naszego kraju do fantazji. Z powodu nadmiernej konkurencji zysk 10% brutto na cenie kosztu netto uważany jest za dobry!

Niema żadnego sposobu, by temu zaradzić, bo w każdem mieście czy tu, czy we Lwowie znajdzie się taki osobnik, który zabije całą branżę, sprzedając renomowane marki nawet w cenie kosztu własnego, byle uzyskać u klienteli markę „taniego” a temsamem rzetelnego kupca.

Żadna ingerencja tu nie pomoże i wszyscy zmuszeni są wobec tego do podobnej sprzedaży. Na prowincji dochodzi jeszcze sprzedaż na raty. Kryzys, który spowodował zubożenie szerokich mas, wytworzył taki stan, że np. reflektant na zegarek chodzi od sklepu do sklepu z zapytaniem: „Co kosztuje u Pana zegarek takiej a takiej marki’?”

Wynika z tego, że zegarki markowe traktowane są jak towar bezmarkowy, np. konfekcja.

Marka zegarków powinna posiadać cenę ustaloną, a tego może dokonać tylko fabrykant czy wy-łączny reprezentant.

Taka sama brudna konkurencja była np. w Austrii, a teraz, od kilku lat, została sprzedaż zorganizowana przez fabryki, tak że na każdym zegarku jest już cena detaliczna na etykiecie i nie wolno taniej sprzedawać pod rygorem zabrania całego zapasu i kary ca 1000 zł.

Czarny piątek. Nasza najlepsza oferta dla klientów sklepu

To samo powinno nastąpić w Polsce. Potrzeba jednak u nas silnej wspólnej organizacji i pewnego wysiłku ze strony fabrykantów i hurtowników.

Jasnem jest, że klient w razie konieczności zapłaci cenę wyższą. Nie płaci on więcej tylko wtedy, gdy wie, że dostanie u drugiego kupca dany przedmiot taniej. A przy obecnej brzydkiej konkurencji, poszczególny kupiec nietylko nic nie zarabia, ale traci przytem zaufanie u nabywających, którzy kupiwszy u niego po wytargowanej, najniższej cenie, jeszcze nie są pewni, czy nie zapłacili zawiele, czy nie zostali „oszukani”.

Przed laty zwróciłem się z sprawą cen markowych do pewnej reprezentacji. Otrzymałem odpowiedź, że nie warto ich zaprowadzać, bo i tak zegarmistrze nie będą się cen trzymali.

Myślę, że ze strony hurtowników brak dostatecznej chęci, bo chyba zegarmistrze przez ostatnie lata nędzy kryzysowej inaczej nauczyli się pilnować własnych interesów. Wobec niesolidarnych można przecież zastosować kary zarówno moralne jak i materjalne. Silna akcja napewno pomoże.

Czarny piątek. Nasza najlepsza oferta dla klientów sklepu

Są przykłady z zagranicy. Ostatnio np. wiedeńscy fachowcy wystąpili przeciw nieobyczajowi ujemnego oceniania nowych towarów nabytych u konkurencji. Otóż organizacja zawodowa zastosowała groźbę, że temu który tak postąpi, odbierze się uprawnienie do wykonywania zawodu. I pomogło. Żaden już kupiec nie ocenia nowych towarów, nabytych u konkurenta! Ale trzeba jedno dodać: zamierzenia tamtejszych organizacyj fachowych mają całkowite poparcie rządu.”

Jako autor artykułu podany jest: „M. JAEGER – Stanisławów”

My możemy tylko zaprosić na strony naszego sklepu internetowego, gdzie staramy się zaoferować jak najlepsze ceny produktów i jak najlepszą obsługę.