BUSINESS INSIDER i zegarki. Ignorancja?

Business Insider o zegarkach

W opracowaniu zatytułowanym: „7 zwyczajnych, ale bardzo drogich rzeczy, które nie zawsze są warte twoich pieniędzy” zamieszczonym z datą 03.02.2109, na portalu BUSINESS INSIDER, pośród ocen siedmiu różnych produktów i czynności znalazł się także taki zegarkowy fragment:

Business Insider o zegarkach

”Niektórzy uważają, że drogie zegarki podkreślają status materialny danej osoby. To jednak zbytek, na który naprawdę niewielu z nas zwraca uwagę. Zegarek dobrej jakości, elegancki i praktyczny, możemy kupić za mniejszą kwotę.”

Abstrahując od innych spostrzeżeń pani Joanna Dobrosiewicz, bo nie chcę i nie mogę wypowiadać się przykładowo na temat picia kawy w domu, czy w kawiarni, chciałbym na kanwie głupot, które w aspekcie zegarków autorka popełnionych słów nam zaserwowała, wypowiedzieć się na temat zegarków.

To, że zegarek naręczny nie należy dzisiaj do niezbędnych przedmiotów użytkowych wiedzą pewnie wszyscy. Z drugiej strony na pewno większość myślących osób wie, że zegarek obecnie jest swego rodzaju biżuterią (o biżuterii podana z nazwiska pani też się wypowiada), eleganckim dodatkiem do stroju i dziełem sztuki. W przypadku wyrobów mechanicznych (czyli tych najdroższych) zegarek potwierdza także możliwości sztuki zegarmistrzowskiego rzemiosła i jest kwintesencją osiągnięć mikromechaniki.

Miłośnicy zegarów i zegarków doskonale sobie zdają sprawę, że czasy zegarów i zegarków w sensie produktów użytkowych niezbędnych do funkcjonowania i użytkowanych przez szerokie spektrum społeczeństwa już dawno minęły. Stało się tak, mimo że do czasu Rewolucji Przemysłowej zegary i zegarki były najbardziej rozwiniętymi technicznie urządzeniem, który budował człowiek. Z drugiej strony zegarki mechaniczne, a potem także elektroniczne miały znaczący dla rozwoju ludzkości udział. Także dzisiaj pomiar czasu towarzyszy nam na każdym kroku.
Pewnie pani copywriter (bo trudno nazwać ją redaktorem) nie zdaje sobie sprawy, że radar mierzący prędkość jej samochodu, GPS, którego używa, a nawet każdy komputer funkcjonują tylko dzięki precyzyjnemu pomiarowi czasu.

Wywody podane powyżej to wysoka technika, więc może trudno ją na co dzień zauważyć, ale autorka tekstu jako kobieta pewnie zgodzi się z sugestią, że szpilki, które może czasami nosi, czy też ładny element stroju poprawiają jej samopoczucie, a co za tym idzie… wydajność pracy!
Choćby w takim samym celu niektórym osobom mogą być potrzebne zegarki i jeśli tylko jest je na nie zostać, to dlaczego nie mają takowych posiadać.

Nepotrzebne wydatki

Wydaje się też, że każde wyartykułowane osądy powinny podparte być jakimiś twardszymi, niż tylko przekonanie argumentami, nie wspominając już o jakichkolwiek badaniach statystycznych. Jak widać publicystce BUSINESS INSIDER wolno jednak takie rzeczy wypisywać bez spoglądania na przekonania innych.

Abstrahując od zegarków, a patrząc tylko z punktu widzenia języka polskiego, trzeba zauważyć, że pisząc słowa: „można coś kupić za mniejszą cenę” trzeba podać od czego niby ta cena miałaby być mniejsza. Nawet pomijając ten błąd logiczny, bez tej informacji… nawet dyskutować nie można. Jednak chyba nie o to chodzi piszącej tekst.
Liczy się wierszówka!

Reklama zegarków

Prawo Kalego
Na przedstawionych do artykułu ilustracjach widać zegarki dość popularne, ale markowe. Nie są one ani przesadnie drogie, ani tanie. Jako ilustracja znalazły się tam pewnie dla poprawy atrakcyjności publikacji, ale przede wszystkim jako forma płatnej reklamy. Wiadomo, zawsze warto zarobić!
Tyle że w takiej sytuacji publikacje tego opracowania, to swego rodzaju „prawo Kalego”.
Toż reklama podnosi ceny rynkowe wyrobów!
Jednak:

  • ceny zegarków mogą być wysokie gdy reklamy produktów wspierają BUSINESS INSIDER!
  • czytelnicy ogłupieni reklamami BUSINESS INSIDER) akceptują wysokie ceny!
    Dobre są te drogie zegarki, czy nie?

Dziś można nie potrzebować zegarka na nadgarstku, tak samo jak nie wszyscy potrzebują przykładowo obrazów na ścianach swoich mieszkań. Niezależnie od tego trzeba sobie zdawać sprawę z ich wysokiej wartości artystycznej (a co za tym idzie także finansowej). W przypadku zegarków mamy jeszcze wyżej wskazane aspekty: biżuterii i mikromechaniki.

Widać, że pani od tekstu przed jego napisaniem nie odrobiła zadania domowego – nie przygotowała się, nie mówiąc już o wyższej formie przygotowania – jak choćby zegarkowej maturze (takową na ten rok przygotowują magazyn LOGO i portal Zegarki i Pasja).
Szkoda, bo myśląc o napisaniu ciekawego opracowania, każdemu choć drobne przygotowanie wydaje się być potrzebne. No cóż, w BUSINESS INSIDER pewnie liczy się tylko wierszówka.

Rozumiemy piszących „za pieniądze” – liczy się wierszówka, ale… o zegarkach tak nie wolno!

Władysław Meller

Zegarki warte swojej ceny oferujemy w naszym salonie i sklepie internetowym.
Przykładowe marki to:
Esprit, Maurice Lacroix, Citizen, Xicorr