odCzasu doCzasu – jak doszło do komorniczych czynności? Zaproszenie na licytację!

Licytacja zegarków z salonu odCzas doCzasu

Po niepełnych 15. latach funkcjonowania w Złotych Tarasach, produkty z naszego salonu, ale w nowej lokalizacji – na Alei Komisji Edukacji Narodowej 36 lok. 54, zajął komornik i prawdopodobnie już niedługo będą one licytowane.
Czynności komornicze są pokłosiem pandemii – niemożliwości realizacji pełnych opłat czynszowych, a także nieugiętej w stosunku do nas, nieuwzględniającej wyjątkowej pandemicznej sytuacji, postawy zarządcy Złotych Tarasów.
Niniejszym tekstem chcemy przedstawić jak doszło do takiej sytuacji i chcemy zaprosić wszystkich na zbliżającą się nieuchronnie licytację.

Wydaje się, że osoby, które nie mają do czynienia z umowami zawieranymi z centrami handlowymi mogą nie zdawać sobie sprawy z warunków, jakie w takich sytuacjach stawiają (a przynajmniej stawiali) silni wynajmujący.
Z drugiej strony najemcy oczywiście nigdy nie zakładają porażki, a dzieje się tak szczególnie wtedy, kiedy mają pozytywne doświadczenie w handlu, a do tego znają centra handlowe i wiedzą czego się po takich miejscach spodziewać.
Zwykle mają też przekonanie o swojej wysokiej i niezagrożonej niczym pozycji na rynku.
Poniżej postaramy się przedstawić w dość szczegółowy sposób nasze doświadczenie w najmie lokalu w Złotych Tarasach.

Salon odCzasu doCzasu w Złotych Tarasach
salon odCzasu doCzasu w Złotych Tarsach

Nasza historia ze Złotymi Tarasami

Po dziesięcioletnim doświadczeniu w Złotych Tarasach, naszą umowę przedłużającą o kolejnych 5 lat obecność w Złotych Tarasach podpisaliśmy w maju 2016 roku i miała ona obowiązywać od lutego 2017 do lutego 2022 roku.

Warunkiem niedyskutowalnym, stawianym przez wynajmującego jest poddanie się egzekucji stosownie do art. 777 § 1 pkt. 5 kodeksu postępowania cywilnego (egzekucji należności bez potrzeby przewodu sądowego) do kwoty odpowiadającej 12 miesięcznym czynszom najmu, egzekucji w przypadku zalegania z zapłatą czynszu najmu.
Bez przedłożenia takiego „kwitu” nie można było kontynuować najmu.
Do tego trzeba było dostarczyć zabezpieczenia (gwarancji bankowej) na zapłatę 3 czynszów najmu.
Oczywiście, szczególnie w roku 2016 nikt nie zdawał sobie sprawy z ryzyka niesionego przez takie zobowiązania, bo dotychczasowa działalność była opłacalna i wzrostowa, a dalszy nieznaczny wzrost sprzedaży i opłacalności działania wydawał się być bez problemu do osiągnięcia.

Niestety nie wzięliśmy pod uwagę spadku znaczenia indywidualnych sklepów w stosunku do sieci sprzedaży. Dziś doskonale to widać choćby na podstawie sklepów drogeryjnych, spożywczych, czy aptek, gdzie coraz trudniej, albo wręcz jest niemożliwe zobaczyć indywidualne jednostki handlowe, a nie sieci. Wtedy jeszcze nie było to tak widoczne.

Wobec spadku sprzedaży w kolejnych latach kontraktu, na początku 2019 roku wystąpiliśmy do Złotych Tarasów z wnioskiem o rozwiązanie umowy najmu za porozumieniem stron, nie wyznaczając terminu, kiedy chcielibyśmy opuścić nasz lokal.

W odpowiedzi Złote Tarasy poinformowały nas, że rozwiązanie umowy jest możliwe pod warunkiem zapłaty, zapisanej w umowie najmu, kary umownej w wysokości 12 miesięcznych czynszu najmu.
W takiej sytuacji zdecydowaliśmy się kontynuować działalność do końca trwania umowy i starać się minimalizować straty firmy. Całkiem nieźle nam to wychodziło.
To było w roku 2019 – na rok przed wybuchem pandemii.

Pandemia zmienia wszystko
Pandemia zmienia wszystko

Pandemia zmieniła wszystko!

Wraz ze zmianami w handlu i spadkami obrotów spowodowanymi przez pandemię (centra handlowe zostały zamknięte 13. marca 2020 roku) już w dniu 23. marca 2020 roku zwróciliśmy się do Złotych Tarasów o przystąpienie do rozmów w sprawie wysokości należności czynszowych na okres pandemii, albo rozwiązania umowy za porozumieniem stron.

Dążyliśmy do negocjacji

Niestety tak to pierwsze, jak i wiele kolejnych pism dążących do ustalenia warunków współpracy na czas pandemii pozostawały bez odpowiedzi.
Mimo bardzo trudnej sytuacji, z naszej strony zobowiązaliśmy się do uiszczania opłaty eksploatacyjnej i odpowiedniego, umocowanego w umowie najmu procentu ze sprzedaży towarów w Złotych Tarasach.
Przez cały okres od wybuchu pandemii do września 2021 takie opłaty wnosiliśmy.

Otwarte Złote Tarasy. Zamknięty sklep LPP
Otwarte Złote Tarasy. Zamknięty sklep LPP

Mimo tak trudnej sytuacji, przez kolejne miesiące działania i niedziałania centrów handlowych nie doszło do spotkania, ani żadnych uzgodnień pomiędzy Złotymi Tarasami i naszą firmą.

Dość powszechnie wiadomo, że Centrum Złote Tarasy dyskutowało nowe warunki funkcjonowania z dużymi kontrahentami, a w internecie można choćby znaleźć informację, że Grupa LPP negocjowała z centrami handlowymi i „ze Złotymi Tarasami szybko się dogadała”.
My widzieliśmy, że w czasie, kiedy centra już działały, sklepy Grupy LPP były zamknięte. Potem się otworzyły – oczywiście gdy się dogadali!
https://www.money.pl/gielda/lpp-przeznacza-obecnie-80-nakladow-inwestycyjnych-na-rozwoj-e-commerce-6518207218132610a.html

Pusto w Złotych Tarasach
Pusto w Złotych Tarasach

Spadek liczby osób odwiedzających centrum Złote Tarasy był dramatyczny, więc o dochodowości sklepu, nawet przy naszej zwiększonej aktywności w internecie (gdzie sprzedaż odbywa się ze zdecydowanie niższą, nieodpowiadającą warszawskim kosztom funkcjonowania marżą), nie mogło być mowy.

Pierwszy lockdown i zamknięte centrum
Pierwszy lockdown i zamknięte centrum

Zarząd naszego centrum nigdy nie podał spadku liczby osób odwiedzających centrum osób w zestawieniu lata: 2019 i 2020, zawsze podawał dane „pozytywne” – takie dobrze wybrane!
Jednak biorąc choćby pod uwagę strukturę odwiedzających centrum osób (w większości to: turyści zagraniczni, turyści krajowi, turyści biznesowi i ogólnie osoby związane z biznesem) wiadomo, że spadek liczby naszych gości był największy w Polsce!

Precyzyjne dane trudno też znaleźć w internecie. Co ciekawe na podstawie logowania się telefonów komórkowych w dowolnych, wybranych miejscach można wnioskować, że spadek liczby odwiedzających Złote Tarasy wyniósł 82%!
https://www.money.pl/gospodarka/zlote-tarasy-kosztowaly-1-5-mld-zl-dzis-prawie-nikt-nie-chce-robic-tam-zakupow-6652788204596160a.html

Czy to prawda?
TAK. Naszym zdaniem niestety TAK!
Taka jest obserwacja „z naszego podwórka”.
Pustych sklepów także przybywało!

Nieczynny sklep w Zlotych Tarasach
Nieczynny od pierwszego locdownu sklep w Złotych Tarasach

My staraliśmy się, niestety bez skutku uzgodnić adekwatne do sytuacji warunki funkcjonowania.
Pewnie byliśmy najczęściej zwracającymi się o rozmowę klientem Złotych Tarasów. Tyle, że to do niczego nie doprowadziło. Byliśmy za mali!
W trakcie wymiany naszej korespondencji, w pewnym momencie Złote Tarasy poprosiły o podanie wysokości pomocy publicznej otrzymanej na okres pandemii, a w korespondencji z ich strony padło stwierdzenie, że „sytuacja naszej firmy nie może być zła, jeśli otrzymała ona pomoc publiczną w wysokości…” (1,5 czynszu miesięcznego i to zwrotnej pożyczki).

Gdzieś w trakcie rozmów padła także propozycja obniżenia 5 czynszów miesięcznych o 20% kwoty. Poproszono nas też o dokumenty finansowe, dla przeanalizowania możliwości obniżenia czynszu
Niestety oferta 20% na 5 miesięcy była zupełnie nieadekwatna do spadków obrotów i zysków, a do tego „szybko zniknęła z horyzontu”. Innej propozycji nie było.

Ze względu na spadek znaczenia indywidualnych sklepów nie byliśmy też w stanie podpisać zobowiązania przedłużenia umowy o 6 miesięcy (przy 3 lockdownach to 18 miesięcy), by być ustawowo zwolnionym z opłat czynszu w okresach zamknięcia centrów handlowych.
O tym fakcie informowaliśmy Złote Tarasy.

Miejsce, gdzie był "nasz" sklep
Miejsce, gdzie był „nasz” sklep

Czy zadziałał rządowy program Tarcza?

W innych niż nasze centrach handlowych, gdzie potencjalni kupujący rekrutują się z lokalnych społeczności na pewno był to ważny i trafiony sposób pomocy. W takich centrach po lockdawnach do sklepów wracało pewnie prawie 100% z poprzednio kupujących.
U nas jest inaczej!

Turyści zagraniczni nie wrócili, krajowych też nie ma, a biznes jest przez cały czas na pracy zdalnej lub hybrydowej!

Wobec braku kontaktu, niemożności podjęcia jakichkolwiek wspólnych ustaleń, w maju 2021 zdecydowaliśmy się na kontakt z kancelarią prawną, w celu pokierowania przez nią naszą sprawą.
Naszym celem było doprowadzenie do rozmów i uzgodnienie warunków funkcjonowania w okresie pandemii.
Mecenas, który zajął się sprawą, po przejrzeniu dokumentów stwierdził, że próśb o spotkanie, uzgodnienie warunków współpracy było już tak dużo, że nie ma żadnego sensu kierować kolejnych. Stwierdził, że teraz już nie pozostaje nic innego, jak skierować się do sądu z wnioskiem o: „ustalenie wysokości czynszu w okresie pandemii”

Taki pozew złożyliśmy w dniu 17.05.2021

Elementem pozwu była prośba o zabezpieczenie przed możliwymi, komorniczymi działaniami Złotych Tarasów podejmowanymi na podstawie Aktu Notarialnego z art. 777 Kodeksu Postępowania Cywilnego. Taki akt notarialny przy podpisywaniu umowy najmu musieliśmy przestawić.

Niestety Wniosek o Zabezpieczenie sąd oddalił. Dla swojej decyzji nie przedstawił uzasadnienia, robiąc to dopiero na naszą prośbę.
Zgodnie z uzasadnieniem, jako podmiot gospodarczy, który uzyskał pomoc rządową w ramach Tarczy, zdaniem sądu nie wymagaliśmy takiego zabezpieczenia.

Nasze odwołanie, z uzasadnieniem, że w ramach Tarczy otrzymaliśmy zwrotną pożyczkę w wysokości ok. 1,5 czynszu, a zabezpieczanie miało opiewać na ok. 12 czynszów najmu sąd oddalił.

Ostatnie okrążenie – likwidacja sklepu

We wrześniu 2021 roku, w dniu w którym ogłosiliśmy wyprzedaż towaru i likwidację sklepu otrzymaliśmy z Złotych Tarasów pismo wypowiadające umowę najmu i nakazujące opuszczenie lokalu w następnym już dniu. Wskazywano również, że za nieuzasadnione zajmowanie lokalu wynajmujący będzie naliczał kary umowne w wysokości dwukrotnego czynszu najmu.
Nie zgodziliśmy się z taką formą wypowiedzenia umowy wskazując na toczącą się sprawę sądową. Złote Tarasy nie zgodziły się z naszą argumentacją.

Ostatnia prosta. Zamykamy sklep 16. października
Ostatnia prosta. Zamykamy sklep 16. października

Pierwszego października otrzymaliśmy pismo ze Złotych Tarasów, że mamy opuścić zajmowany lokal, a jeśli tego nie zrobimy, to zostaniemy wyeksmitowani i obarczeni kosztami tejże eksmisji.
8. października (piątek) w godzinach popołudniowych poinformowaliśmy Złote Tarasy, że będziemy prowadzić aktywność handlową do dnia 16. października, a 22. października postaramy się zdać klucze do lokalu.
Jeszcze tego samego dnia… otrzymaliśmy zaproszenie na rozmowy!

W poniedziałek 11. października spotkaliśmy się z Asset Managerem Złotych Tarasów, jego kierownikiem i osobą z działu najmu.
„W przypadku, gdybyście Państwo chcieli przedłużyć umowę najmu na kolejnych pięć lat, możemy mówić o obniżce czynszu za czas przeszły i na przyszłość…”
– tego typu oferta padła w czasie rozmów. Oferowana obniżka nie była mała!
Tyle, że my nie mogliśmy przedłużać naszej obecności za względów ekonomicznych (ze względu na wskazane zmiany preferencji klientów), a do tego ewakuacja już ruszyła!

Ewakuacja ze sklepu
Ewakuacja ze sklepu
Pusty lokal odCzasu doCzasu
Pusty lokal odCzasu doCzasu

Lokal zdaliśmy 22.10.2021 w pełnym porządku i w pełnej przychylności osób go odbierających.

Na warszawskim Ursynowie
Na warszawskim Ursynowie

3. listopada o godzinie 12.15 chcieliśmy uroczyście (w gronie sąsiadów) zainicjować działalność sklepu odCzasu doCzasu w nowej lokalizacji.
Galeria Ursynów, al. KEN 36, lokal 54!
O godzinie 11.00 do naszego sklepu weszła pani komornik wraz z panem asesorem.
Przedstawiła dokumenty. Zaczęły się czynności komornicze.

Zajęcie komornicze

Co zrobić z komornikiem?

Najlepszym sposobem na uniknięcie, czy zakończenie czynności komorniczych byłaby spłata wierzytelności.
Tyle, że kwota wierzytelności przekracza możliwości naszej firmy!
Można się układać. Próbowaliśmy przedstawić nasze możliwości. Oferta nie została przyjęta.
Wobec sztywnej postawy wierzyciela przyjmujemy, że czynności komornicze skończą się licytacją.

Prośba!

Najlepiej będzie, jeśli licytacja szybko zapewni osiągnięcie kwoty oczekiwanej przez wierzyciela.
Z tego powodu mamy prośbę do wszystkich naszych przyjaciół i miłośników zegarków.
Jeśli tylko ogłosimy (komornik ogłosi) licytację, to prosimy o przybywanie i kupowanie wszystkiego co będzie licytowane.
Firmy z branży pewnie nie przybędą (sami ze względów etycznych też byśmy nie wzięli w takiej licytacji udziału), ale indywidualni nabywcy będą mile widziani.
Nie obiecujemy kawy, czy pogawędek, bo czasu i miejsca nie będzie!
Obiecujemy dobre zegarki i to w dobrych cenach.
Proszę byście nam ten sposób pomogli!

Władysław Meller

Koszyk

Twój koszyk aktualnie jest pusty.